KONTAKT
Ulubione
FB

Tekst do wystawy ogrodowej w Szczawnie - Zdroju, 2012

NIELUDZKIE

     Jedno z najwcześniejszych moich poruszeń sztuką to   zobaczony w dzieciństwie  i , na zawsze zapamiętany,  obraz Norblina ”Wieszanie zdrajców in effigie”.  Podczas  insurekcji kościuszkowskiej z wyroku sądu i ludu, i pod nieobecność winnych zdrady , na szubienicy powieszono  wizerunki infamisów:  portrety Branickich, Ponińskich, Potockich.   Ten  obyczaj  popularny był  w wiekach średnich,   upodobała  go sobie hiszpańska święta inkwizycja,  pokazywał specyficzną  „siłę” sztuki  i jej niespodzianie NIELUDZKI związek z życiem. Pohańbienie przy użyciu obrazów nie uwalniało, niestety,  od wykonania wyroku , kiedy tylko  ofiara  wpadła własną osobą w tryby sprawiedliwości . Spotkało to, na przykład,  oskarżonego o trucicielstwo Donatiena  De Sade’a,   którego wizerunek został powieszony in efiggie.  Po ujęciu  skandalisty  sąd  ( w drodze łaski ?! ) odstąpił od ostatecznego  - powieszenia  , umieszczając  markiza w więzieniu  ( że też  obrazy nie mogą odsiadywać wyroków ! ).

     Powieszone  na  szubiennicy   portrety  łączyły się, w  dziecięcej wyobraźni, z pomalowanymi  smołą wisielcami z czasów restauracji Stuartów ( „Człowiek śmiechu” Hugo )  i „Drzewem wisielców”  Callota.

 

 SZTUKA OGRODOWA I NISKIE POBUDKI

   Kiedy zaproponowano mi ogrodową wystawę – powieszenie obrazów w plenerze przydomowym, na drzewach ,  poczułem dwuznaczny skurcz  i zaraz stanęły przede mną  NISKIE POBUDKI.  Jakie obrazy – kogo? – chciałbym powiesić?   I  za jakie zasługi ? . Rozwiązaniem wydały się  namalowane  niedawno dwie serie  niewielkich  formatowo prac . Pierwsza to część cyklu  „In caso di …” gdzie  znęcam się nad  moimi  ( prawdziwymi  i  imaginowanymi )  dolegliwościami  -  te warte  są chyba ostatecznej eliminacji  ;  druga seria  to „ Zapomniani  celebryci ”. Podobizny  przebrzmiałych  sław, o nazwiskach,  które nic  nikomu nie mówią  ( większość  wymyśliłem ) ,  obłażą plastikowe muchy,  co samo  już jest wystarczającym upokorzeniem.   Paradoksalnie akt powieszenia stanie się ostatnim  momentem  pożądanej atencji.

DRZEWO DO  WIESZANIA

   Rozmyślania o wystawie ogrodowej przywiodło mnie w końcu do pomysłu, by, po prostu  namalować DRZEWO DO WIESZANIA WSZYSTKICH IN EFFIGIE. Jak to u mnie częste, przed większą realizacją namalowałem dwie próby. Jedną, niewinną ,  powieszę  pośród  „Powieszonych”.

Jacek Sroka, sierpień 2012

Copyrights: Jacek Sroka 1999-2024. Wszelkie prawa zastrzeżone | realizacja: grafiQa.pl
Script logo